Do Agaty #5

Gdy patrzę na sylwetkę Agaty,
nogi me stają się niby z waty.
I choćbym wypił kielich wina czubaty,
nie zdołam nie myśleć o oczach Agaty.

Zrobiła oczko i ja zrobiłem,
następne co pamiętam, to to, że zęby wybiłem.
Byłem w szpitalu i u dentysty byłem,
lecz o Agacie myśleć nie zakończyłem .

I co mam zrobić, co począć mam,
by u Agaty boku stanąć tam.
Ile cierpienia, ile udręki,
że nie podała mi ręki.

Więc żyjmy dalej, żyjmy szczęśliwie,
bo co w życiu najlepsze, to zakochiwanie się leniwe.

Wiersz na życzenie Izabeli. Napisałem; dnia 13 marca 1997 rok, Krzysztof Szufla.
Wiersz w wersji Video Recytacji:

Dziękuję i pozdrawiam Krzysztof Szufla.

Czytaj moje wiersze na: www.facebook.com/WierszeKrzysztofSzufla
Oficjalna Strona Wierszy: www.wierszekrzysztofszufla.wordpress.com
Polub Stronę, Obserwuj i Czytaj Wiersze. Komentuj i Udostępniaj 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s